Zbrodnicze działanie IPN -barbarzyństwo burzenie pomników Armii Radzieckiej

Szanowni rodacy nasza kochana władza w imieniu narodu pracuje na zemstę ROSJAN …nie ma dymu bez ognia……………………………………

IPN  ZBRODNICZA ORGANIZACJA POLITYCZNO -HISTORYCZNA NA USŁUGACH OBECNIE  PIS

W kilka minut zburzyli Radzieckie  Mauzoleum
„Ostatni bastion komunizmu padł na pysk”
Co ma wspólnego grób żołnierzy Radzieckich z PROPAGOWANIEM KOMUNIZMU  co oddali życie wyzwalając POLSKĘ PROSTAKI ..
Sam tytuł pokazuje o prymitywnym barbarzyństwie .

https://www.tvn24.pl/poznan,43/w-kilka-minut-wyburzyli-radzieckie-mauzoleum-ostatni-bastion-komunizmu-padl-na-pysk,771335.html

  Z prasy 
Dzisiaj mówimy o  barbarzyńskim incydencie dla naszego chrześcijańskiego kraju. To, co wydarzyło się w Trzciance, przekracza wszelkie granice, na podstawie których żyjemy. W Trzciance przy pomocy ciężkiego sprzętu zniszczono miejsce, gdzie spoczywali radzieccy żołnierze. Wydarzenie zostało zarejestrowane na wideo. Byli ludzie, którzy się temu sprzeciwiali, byli ludzie, którzy się z tego śmiali” — powiedział Tyc.
Zwrócił także uwagę, że działacze społeczni postanowili pozwać kierownictwo miasta za zniszczenie pomnika.

https://pl.sputniknews.com/polska/201711246783824-sputnik-polska-trzcianka-pomnik-mogila/

 

https://pl.sputniknews.com/polska/201709216319796-Sputnik-Polska-mauzoleum-Trzcianka-groby-radzieckich-zolnierzy/

Rosjanie ostrzegali, żeby nie burzyć Trzcianki
 POLACY USILNIE pracuja na zemstę ROSJAN.

https://www.facebook.com/wypolzow/videos/2142441655821153/

 

Друзья, оцените мою новую песню под гитару. Песня политическая – об истоках государственного вандализма в Польше по отношению к памятникам советским воинам.

 

Варвары Варшавы – 
страшное клише.
Каялись, круша, вы?
Тяжко ль на душе?
Снится ли повятам
Сверженный Иван?
Тот, кто в сорок пятом
был и мил, и зван.
Новая мессия
мир тогда спасла.
Имя ей – Россия.
Истребитель зла.
Нынче в Польше шабаш,
Бога нет, а что –
вас не проклял Папа ж,
лет назад так сто.
Вы в ту пору с «Невским»
в кровь борьбу вели.
Разделили гнев с кем?
С чёртом во хмели.
Сокрушали церкви
в бешенстве пустом.
Одержали верх вы
над самим Христом.
Вам хотя бы ныне
вымолить тот грех,
Przyjaciele, oceń moją nową piosenkę pod gitarą. Pieśń polityczna opowiada o źródłach wandalizmu państwowego w Polsce w związku z pomnikami żołnierzy radzieckich.

Barbarzyńcy Warszawy -
okropny banał.
Pokutuj, zmiażdż, prawda?
Czy to jest trudne dla duszy?

Marzysz o powiatach?
Obalony Ivan?
Ten, który w czterdziestym piątym
był miły i zapraszający.

Nowy Mesjasz
świat następnie uratowany.
Nazywa się Rosja.
Wojownik zła.

Teraz w Polsce sabat,
Nie ma Boga,
nie jesteś przeklęty przez tatę,
lata temu, to sto.

Byłeś w tym czasie u Newskiego
w walce krwi.
Podział gniewu na kogo?
Z diabłem w chmielu.

Zmiażdżyłem kościół
w szaleństwie pustym.
Zyskasz przewagę
nad samym Chrystusem.

Do ciebie przynajmniej teraz
błagać o ten grzech,

 https://gazda110.blogspot.com/2018/05/nie-daje-mi-spokoju-polska-rusofobia.html

 
 Teresa Gospodarczyk.

Tczewianka napisała nawet specjalnie na tę okazję wiersz, który zadedykowała radnym:

Śmierć Żołnierska jest święta.
I każdy odruch nienawiści
podlega karze.

Czy wrogiem był, czy bliźnim,
Jednak szacunek musimy nieść
Im w darze.
30 stycznia w Tczewie trwała zbiórka podpisów mieszkańców pod petycją ws. usunięcia czerwonej gwiazdy z pomnika upamiętniającego żołnierzy radzieckich. W ubiegłym roku ktoś zarzucił na niego czarny foliowy worek na śmieci.  Czy gwiazda czerwona to komunizm do jasnej cholery żołnierze nosili go an czapkach podobnie jak my nosimy na czapkach  żołnierskich orzełek.. Nie wiem czy zburzono ten pomnik…dajcie znać

Czytaj więcej: http://www.dziennikbaltycki.pl/wiadomosci/tczew/a/w-tczewie-chca-usuniecia-czerwonej-gwiazdy-z-pomnika-zdjecia,9454230/

Raport w sprawie dewastacji miejsc pamięci Armii Czerwonej

https://mojaslowianskafilozofia.blogspot.com/2014/02/raport-w-sprawie-dewastacji-miejsc.html

 
Przypominam słowa Winstona Churchilla wygłoszone w Izbie Gmin w 1945 r.: „Gdyby nie nadzwyczajne wyczyny i ofiary Rosji, Polska byłaby skazana na całkowitą zagładę z rąk niemieckich. Nie tylko Polska jako państwo, ale Polacy jako naród byliby skazani przez Hitlera na zagładę albo sprowadzeni do stanu niewolników”

https://gazda110.blogspot.com/2018/07/nie-wolno-pozwolic-zamazywac-prawdziwej.html

https://gazda110.blogspot.com/2018/08/list-do-polakow-rusofobia-katyn-gdzie.html

Reklamy

Wyszukane w sieci ..Jak pisze na swym blogu W/Poczmanski

KATYŃ, WOŁYŃ, PONARY I Obozy koncentracyjne, Wola 1944r

 

Izabella Sariusz-Skąpska  córka byłego prezesa Zarządu Federacji Rodzin Katyńskich, który zginął w katastrofie smoleńskiej w dn.10 kwietnia 2010 r boleje nad tym, że Na naszych oczach w proch rozsypuje się jedno z ostatnich tabu – majestat śmierci  i apeluje: uciszajcie emocje, nie nagłaśniajcie skrajności, pokazujcie normalność, a nam zostawcie czas żałoby.

 

 Słowa te kieruje do polityków, lecz przede wszystkim do dziennikarzy czyniących z największej nawet ludzkiej tragedii, jaką zapewne jest śmierć człowieka, pokupny temat sensacyjnych materiałów medialnych.

Andrzej Sariusz-Skąpski

Zaczął mieć kłopoty w Federacji Rodzin Katyńskich po tym, gdy zakwestionował zbrodnię katyńską, jako akt ludobójstwa. O mało, co nie doszło do rozłamu w organizacji.

 

     Jak pisze na swym blogu  W/Poczmanski. Cyt.

 

Adwersarze zmarłego tragicznie Prezesa twierdzili, że  podważa on interesy prawne ofiar i ich rodzin. I tu wyszła istota rzeczy: gra toczy się, bowiem o wytargowanie od Rosji odszkodowań i reparacji. Przepraszam, jeśli zabrzmi to brutalnie, lecz nie jest mym zamiarem kogokolwiek urazić. Mimo wszystko trudno mi uwierzyć, że w 70 lat po śmierci oficerów polskiego wojska, policji, pograniczników, a także cywilów w Katyniu, Ostaszkowie, Miednoje i w innych miejscowościach, wciąż niezmiennie cierpią z tęsknoty coraz mniej liczne ich córki, synowie i spore liczebnie szeregi wnuków oraz prawnuków. Zwłaszcza, że ci ostatni swych dziadziusiów widzieli, co najwyżej na fotografiach. Brzydko to zabrzmiało, raz jeszcze, zatem przepraszam i już się usprawiedliwiam.

  

 Do lutego 1944 roku nacjonaliści ukraińscy dokonali ponurej „rzezi wołyńskiej” mordując w dawnym województwie wołyńskim, które w tym czasie pozostawało w faktycznym władaniu III Rzeszy, 50 do 60 tysięcy Polaków. Przesłanką mordów była przynależność etniczna tych ludzi, a więc spełniony był podstawowy warunek, by nazwać tę rzeź ludobójstwem. Nie nazwano! Bandyci z UPA i nacjonaliści z OUN zostali na Ukrainie rehabilitowani i uchodzą teraz za wzorce patriotyzmu. Jak u nas bandyci, z NSZ !

 

1941 – 1944 w Ponarach pod Wilnem na Litwie, oddziały SS, policji niemieckiej i aktywnie kolaborujące z nimi paramilitarne oddziały Związku Strzelców Litewskich (tzw. Szaulisów) wymordowały około 100 tysięcy ludzi, w tym 56 do 70 tysięcy Żydów i ok.20 tysięcy Polaków – głównie inteligencji wileńskiej i żołnierzy AK. Związek Strzelców Litewskich został w 1991 roku reaktywowany, a jego liczebność przekracza obecnie 7 tysięcy członków.

 

 

 Mimo kilku pomników Jakoś o obu tych zbrodniach tak jakoś ciszej w porównaniu ze zgiełkiem czczenia pamięci ofiar zbrodni katyńskiej

. Niemcy w latach II wojny światowej i okupacji naszego kraju. Przyjmuje się, że samych Polaków (bez ofiar holokaustu) zginęło wówczas z ich rąk ok. 2, 6 miliona-2, 6 miliona-2, 6 miliona Na samej Woli w 1944 r Niemcy wymordowali 50 tys. Warszawiaków I też jakoś tak cicho nad tą hekatombą w porównaniu z lamentami nad ofiarami Stalinizmu.. I też żadnej federacji rodzin, żadnych stowarzyszeń i związków Zbrodnia jest zbrodnia -.Nie ma i nie może być usprawiedliwienia, lecz jeśli ma być jakiś pożytek z pieczołowicie przechowywanej i czczonej pamięci jej ofiar, niezbędnym jest dążenie do starannego poznania i pamiętanie o wszelkich okolicznościach, które do niej wiodły i  w których została popełniona. By unikać powtórek nie wolno klasyfikować jej o jednej mówi się głosno,o Niemieckiej, czy Litewskiej,Ukarinskiej –nie smiało się wspomina,

   A irytuje mnie całkowicie ze zapominano o obozach koncentracyjnych, gdzie na mrozie całymi godzinami trzymało się kobiety, dzieci, w nieludzki sposób w meczarnaich gazowano ludzi.

 

 

 Jeśli idzie o Litwę, dopiero teraz do opinii publicznej docierają informacje o niechęci (a nawet więcej) Litwinów żywionej do Polaków. Dotąd dość powszechnie sądziliśmy, że były nasze państwa tak silnie złączone unijnymi więzami, że stanowiły niemal organiczną jedność. Tak nie było.

 Jeśli idzie o Katyń nie wolno pominąć okoliczności, którą było wzięcie jeńców radzieckich do niewoli zarówno w trakcie kijowskiej wyprawy Piłsudskiego w 1919 roku, jak również w trakcie tzw. wojny bolszewickiej w 1920 roku. Wspomina się o tym półgębkiem, zmarło ich, ponad 30  tys. Zmarli z chorob, wycieczenia-przebywali z nieludzkich warunkach-

Jeszcze ciszej jest nad losem zdrowych żołnierzy wziętych przez Polaków do niewoli, po których wszelki ślad zaginął. Było ich także sporo tysięcy.

 

Pisze Izabella Sariusz-Skąpska: A ja dalej czerpię ulgę z tego, że w kwietniu 2010 r. o Katyniu usłyszał zwykły Francuz i zwykły Anglik.

Szanowana Pani-A zamordowani na Wołyniu, w Ponarach i w tysiącach polskich miejscowości, gdzie zbrodni dokonywali Niemcy to są gorsze trupy? O nich nie musi słyszeć Francuz i Anglik?

 Czas zaniechać, więc tej płaczliwej nekromanii, przyznać wszystkim poległym od zbrodni równe prawa.

  Te słowa kieruje miedzy innymi do IPN, PIS red.Semke, Staniszkis.

 

XVIII w. Opis rozmowy Carycy Katarzyny II na temat Polaków.

Mamy XXI w. i dalej wszystko co o nas powiedziała jest AKTUALNE..

Urodziła się 2 maja 1729 roku w Szczecinie jako córka księcia Christiana Augusta von Anhalt-Zerbst z dynastii askańskiej i Joanny Elżbiety z dynastii holsztyńskiej. Na chrzcie otrzymała imiona Zofia Fryderyka Augusta. W 1745 roku w Petersburgu przeszła na prawosławie, zmieniła imię na Katarzyna i poślubiła księcia holsztyńskiego Piotra Ulryka, późniejszego cara rosyjskiego Piotra III[4].

W czerwcu 1755 roku ambasador brytyjski w Petersburgu, Charles Hanbury Williams, przedstawił jej swojego osobistego sekretarza, 23-letniego Stanisława Augusta Poniatowskiego, późniejszego króla Polski, z którym w grudniu tego samego roku nawiązała niebezpieczny romans[5]. Owocem tego romansu była córka Anna Piotrowna. Po półrocznych rządach Piotra III, ona i jej zwolennicy (wojsko zbuntowane przeciw carowi ze względu na wcielanie przez niego do armii wzorów z armii pruskiej), dokonali zamachu stanu. Piotr III zginął zamordowany, a Katarzyna 9 lipca 1762 roku objęła władzę w Rosji.

Historia kołem się toczy, dla mądrych jest nauczycielką /szkołą/ życia. Obyśmy należeli do tych Polaków mądrych przed szkodą.
Rozmowa carycy Katarzyny z Nikitą Paninem, jej współpracownikiem, to historia, która kołem się toczy na naszych oczach. Opublikował ją Waldemar Łysiak, któremu zdaniem wielu „.. należy się tytuł narodowego wieszcza”. Oto jej treść:

„- Widzisz pułkowniku, kiedyś mój pradziad opowiadał mojemu dziadkowi swoją rozmowę z Rosjaninem Paninem, który opowiedział mu swoje spotkanie z carycą Katarzyną. Mój prapradziad zadał mu podobne pytanie, właśnie Rosjaninowi, którego spotkał w Warszawie w 1763 roku. Panin, zaczął wtedy od zdania, które mego przodka zdumiało: Widzisz Panie Wilczurski. Naród, który jest niewolnikiem słów jest, najlepszym materiałem na niewolnictwo. Po chwili namysłu mówił dalej. Panie Wilczurski, Caryca Katarzyna wysyłając mnie na misję do Polski powiedziała, te oto słowa:

Istnieją różne narody, a raczej różne narody mają różnego ducha. Jedne można podbić i przesiedlić w celu zagarnięcia ich ziem, a świat nie podniesie wrzasku – to małe narody, plemiona. Z innych można uczynić małym wysiłkiem niewolników i będą chętnie lizali rękę Pana – to narody o podłej duszy, od kolebki niegodne samostanowienia, w wielkich obszarach Azji roztopią się bez śladu. Z trzecimi wreszcie nie można zrobić ani tego, ani tego, przynajmniej nie od razu – to Polacy. Nie można zaanektować ich państwa, bo trzeba byłoby się dzielić z Prusami, Austrią, Turcją i Bóg wie jeszcze z kim; narzuca to europejska równowaga sił. Po drugie nie można tego zrobić od ręki, gdyż są to znakomici żołnierze, a cały naród gdy otwarcie zagrożony, przypomina wściekłego wilka w nagonce. Zbyt dużo by to kosztowało, należy więc zdemoralizować ich do szpiku kości. Trzeba … rozłożyć ten naród od wewnątrz, zabić jego moralność… Jeśli nie da się uczynić zeń trupa, należy przynajmniej sprawić, żeby był jako chory ropiejący i gnijący w łożu… Trzeba mu wszczepić zarazę, wywołać dziedziczny trąd, wieczną anarchię i niezgodę… Trzeba nauczyć brata donoszenia na brata, a syna skakania do gardła ojcu. Trzeba ich skłócić tak, aby się podzielili i szarpali, zawsze gdzieś szukając arbitra. Trzeba ogłupić i zdeprawować, zniszczyć ducha, doprowadzić do tego, by przestali wierzyć w cokolwiek oprócz mamony i pajdy chleba. Będą Oni walczyć długo, bardzo długo, nasze prochy przepadną, ale przyjdzie czas gdy sami sprzedadzą swój kraj, sprzedadzą go jak najgorszą dziwkę. My rozpoczniemy ten proces Panin! Korupcją „milczących psów”, którzy będą nimi rządzić. Bogactwem i głodem, które biednych podjudzą przeciw możnym, tych drugich zaś napełnią takim strachem i podłością, że uczynią wszystko dla zachowania swego bogactwa. Zepsujemy ich kultem prywaty, złodziejstwa, rozpusty, wszelaką demoralizacją i wiodącym ku niej alkoholem. Stworzymy tam nową oligarchię, która będzie okradać własny naród nie tylko z godności i siły, lecz po prostu ze wszystkiego, głosząc przy tym, że wszystko co czyni, czyni dla dobra ojczyzny i obywateli. Niższe szczeble tych krwiopijców będą uzależnione od wyższych w nierozerwalnej strukturze formalnej i nieformalnej piramidy. Trzeba będzie starać się, by w piramidę wpasowany był każdy zdolny i inteligentny człowiek, by zechciwiał w niej i spodlał. Niedopasowywalnych szaleńców, nieuleczalnych fanatyków, nałogowych wichrzycieli i każdą inną wartościową jednostkę wyeliminujemy operacyjnie. Zadanie to jest wielkie Panin, lecz i efekty będą wielkie. Polska zniknie w samych Polakach! Wtedy właśnie, gdy będzie wydawało się im, że mają wolność. Ale ja tego nie doczekam Panin, zaczniemy jednak ten proces, a wiesz dlaczego nienawidzę tego kraju? 
– Dlaczego Pani? Zapytał Panin.
– Dlatego, że jestem kobietą i nienawidzę dziwek, które udają święte. Ja jestem prostytutką Panin, a to honor, gdy się jest do tego cesarzową.
– I dlatego jeszcze Panin, że ze zdrajców robili oni zawsze bohaterów.
– I dlatego jeszcze Panin, że nigdy nie chcieli się z nami zjednoczyć przeciw Rzymowi, a byli naszymi braćmi Słowianami, zdradzili nas Panin.
– I dlatego Panin kiedyś zginą, unicestwią się sami!…”

katarzyna_2

I dlatego Panin kiedyś zginą, unicestwią się sami!…”   Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku -cały czas szukamy guza, okupacja .odzyskanie niepodległości -odbudowa kraju .Całe 45 lat cykliczne zadymy. Mamy 1989 rok OGŁOSZONO III RP pomijając 45 lat PRL, Jest XXI w. PIS u władzy rządzie jedne człowiek szeregowy poseł .Zmienia historie,pozostało mu jedynie zmienić KONSTYTUCJE I  MAMY IV RP.

TRAFNIE NAS OKREŚLIŁA..

https://bialczynski.pl/2013/02/09/plan-carycy-katarzyny-polske-zgnebic-na-zawsze/

Polska święta, zapita, skurwiona, sprzedajna, z gęba wypchaną frazesem, antysemicka, antyniemiecka, antyrosyjska, antyludzka. Pod obrazkiem Najświętszej Panienki. Pod stopami młodych oenerowców i starych pułkowników. Pod dachem Belwederu. Pod mostem. Święta polskość pod knajpą i kasą. Tępe pyski granatowych policjantów. Lisie mordy szmalcowników. Okrutne twarze stalinowców. Chamskie gęby Marca. Przerażone gęby Sierpnia. Pyszałkowate gęby Grudnia. Święta polskość bluźniercza, która się ośmieliła nazywać Polskę Chrystusem Narodów, a hodowała szpiclów i donosicieli, karierowiczów i ciemniaków, oprawców i łapowników, ksenofobię podniosła do rangi patriotyzmu, u obcych klamek się wieszała, składała wiernopoddańcze pocałunki na dłoniach tyranów. Ta ostatnia próba była potrzebna! Nieodzowna. Błogosławiona. Może wreszcie teraz Polska zrozumie, że łajdactwa i świętość w jednym stoją domu, także i tutaj, nad Wisłą, jak wszędzie na całym bożym świecie.

 Andrzej Szczypiorski

Andrzej Szczypiorski (z książki Początek)

słowa kluczowe: polskapatriotyzm
Dodała: Wilczek

Gdy wieczorne zgasną zorze,
Zanim głowę do snu złożę,
Modlitwę moją zanoszę
Bogu Ojcu i Synowi:
„Dopierdolcie sąsiadowi!
Dla siebie o nic nie wnoszę,
Tylko mu dosrajcie proszę.”

Kto ja jestem? Polak mały
Mały, zawistny i podły.
Jaki znak mój? Krwawe gały.
Oto wznoszę swoje modły
Do Boga, Marii i Syna:
„Zniszczcie tego skurwysyna
Mego brata, sąsiada,
Tego wroga, tego gada.”

„Żeby mu okradli garaż,
Żeby go zdradzała stara,
Żeby mu spalili sklep,
Żeby dostał cegłą w łeb,
Żeby mu się córka z czarnym
I w ogóle żeby miał marnie,
Żeby miał AIDS-a i raka.”
Oto modlitwa Polaka.

http://www.filmweb.pl/film/Dzie%C5%84+%C5%9Bwira-2002-31413/discussion/Modlitwa+Polaka+z+filmu+%22Dzie%C5%84+%C5%9Awira%22%3A,1356725

 

Sześć milionów głodujących w Polsce . Życie zwykłych Polaków w II Rzeczpospolitej. Cała prawda podaj dalej.

POLSKA  RZECZYPOSPOLITA LUDOWA BYŁA ZŁOTYM WIEKIEM ODWALCIE SIĘ OD PRL.

W sumie rządy sanacji pochłonęły około 1300 ludzkich istnień. Zabitych przez policje i wojsko…

Ubodzy obdarci chłopcy posilający się kromką chleba. (fot. domena publiczna)

 

Na wsi bez pracy pozostawały trzy miliony ludzi. W mieście o kolejne trzy miliony obywateli już głodowały. Nędza pustoszyła robotnicze dzielnice, dewastowała życie miasteczek, niszczyła i tak wątłą klasę średnią. A to wszystko w pięknej Drugiej Rzeczpospolitej.

Państwo wydzierżawiało place targowe najemcą Rolnicy  muszą iuszczać bandyckie opłaty, chcąc sprzedać płody swojej ziemi, muszą uiszczać bandyckie opłaty za wjazd na plac targowy.

Rolnicy  jeśli hodowali i sprzedawali zwierzęta, to za doskonale odchowane dostawali śmieszne pieniądze, w żaden sposób nie rekompensujące nakładu sił i środków.

 Porządnie utuczony  wieprz do sprzedania  W międzyczasie zdążył on pożreć paszy za 100 złotych, jako prosię kosztował 5 zł , za możliwość sprzedania go na rynku gospodyni musiała zapłacić 50 groszy i jeszcze drugie tyle za świadectwo pochodzenia… Za dorosłego wieprza dostała tymczasem śmieszne 35 złotych, czyli równowartość sześciu litrowych butelek wódki! Za dużo, by od razu szykować się na konanie z głodu, za mało by normalnie żyć. Chyba zostawało tylko wziąć te sześć butelek wódki i zapić się na śmierć.

 Kobieta z powiatu sarneńskiego obok swojego walącego się domu. Choć dziś nie chcemy o tym pamiętać, ogromne rzesze ludności żyły w skrajnej biedzie. (fot. domena publiczna)

. Kraj był w opłakanym stanie. Przez niemal 90% terytorium, jakie weszło w skład państwa, przetoczyły się działania wojenne, ze wszystkimi tego skutkami, a na 25% ziem toczyły się zacięte walki pozycyjne.

Nie sposób policzyć spalonych wiejskich zabudowań, „ewakuowanych” podczas wojny Polsko – Bolszewickiej wywołanej przez marszałka.  Nie mówi się tez oczywiście o tym że to strona radziecka dążyła do zawarcia pokoju przez cały rok 1919 i początek 1920.

Tereny rolnicze zostały zrujnowane, a taktyka spalonej ziemi stosowana przez wycofujące się wojska oraz niczym nieograniczany rabunek pogłębiały jeszcze tragizm sytuacji. Żołnierze, chcąc wyżywić się na terenach swoich działań, prowadzili brutalne rekwizycje, zabierając zboże, siano, bydło, nierogaciznę i konie.

Marszałek dala swoich ambicji wielkiego mocarstwa od morza do morza zaraz po odzyskaniu niepodległości zafundował   POLAKOM wojnę z ROSJA RADZIECKĄ 

Zatarcie różnic gospodarczych pomiędzy trzema zaborami oraz doprowadzenie zniszczonego kraju kolejną wojna, stworzenie jednolitego rynku wewnętrznego stanowiło zadanie praktycznie nie do zrealizowania. Budżetu państwa nie sposób było dopiąć. Ze zrujnowanego kraju nie dało się uzyskać podatków, które mogłyby zaradzić niedoborom. Zmieniający się jak w kalejdoskopie ministrowie skarbu bez głębszej refleksji łatali dziurę, dodrukowując pieniądze. Była to prosta droga do jeszcze większej katastrofy. Na początku lat dwudziestych w Polsce zaczęła szaleć hiperinflacja.

Szerzyły się najróżniejsze patologie. Na zwykłego człowieka na każdym kroku czyhali nieuczciwi sprzedawcy, handlarze i producenci. Jedną z najgorszych plag byli paskarze. Czym parali się ludzie określani tym dzisiaj nieco już zapomnianym mianem? Sprzedażą po zawyżonych cenach artykułów, których najbardziej brakowało na rynku. W im większej depresji znajdowała się gospodarka, tym wspanialszy okres prosperity nastawał dla wszelkiego rodzaju spekulantów. Kiedy w dodatku szalejąca inflacja wepchnęła rzesze Polaków w odmęty bankructwa, w wielu z nich coś pękło.

W 1923 roku, gdy w kraju ceny rosły z dnia na dzień, a papierowy pieniądz miał wartość papieru toaletowego,

Czytając te wspomnienia powoli widzę III RP – w sprawie biurokracji , przekrętach itd.

W artykule na pierwszej stronie numeru z sierpnia 1923 roku bulwarówka „Ilustrowana Republika” krzyczała o panoszącym się spekulanctwie, drożyźnie i paskarstwie. Sytuacji nie poprawiała także postawa rządu.

I cały ten młynek miele się dookoła od czterech lat, zgrzytają koła urzędu walki z lichwą, trzeszczą podkłady konfiskat i kar więziennych, a z młyna lecą tylko plewy biurokracji.

W zrujnowanym kraju nie istniały skuteczne metody walki z nadużyciami. Zamiast całościowo niwelować drożyznę i formy spekulacji, władze zasadzały się z karabinem na muchę. Organizowano obławy na drobnych cwaniaczków, którzy zachachmęcili na przykład dwa worki bobu, czy ukryli połać sadła. Policjanci wracali potem z tarczą, wioząc na komisariaty skrzynie, paczki i paki wypchane majątkiem spekulantów. Urzędnicy nakładali na tych drobnych przestępców idące w miliony kary. Triumf był, chwała była. I nic się nie zmieniało.

Najsilniej zapaść dawała się we znaki nie ministrom, bezradnie rozkładającym ręce w obliczu galopującej inflacji, ani nawet nie burżujom, tracącym fortuny na giełdzie. Cierpieli z jej powodu prości Polacy nie mogący związać końca z końcem. Najwcześniejsze lata niepodległości naznaczone były kryzysem, z którego ledwie Polska zaczęła się wydźwigać… a już gruchnęły wieści o globalnym krachu giełdowym. I o nowej zapaści dotykającej całego świata, najsilniej jednak – tych państw, które znajdowały się na dorobku.

Kuchnia dla bezrobotnych w Katowicach. Dzieci podczas posiłku (zdj. domena publiczna).

Przedsiębiorstwa bankrutowały , fabryki ograniczały zatrudnienie, chłopi popadali w nędzę, dramatycznie rosło bezrobocie. Niepokoje społeczne zaczęły eskalować i przeradzać się w falę strajków. Buntujący się chłopi nie zjawiali się na jarmarkach i demonstracyjnie odmawiali sprzedaży płodów rolnych w miastach. Robotnicy, niepokojąc się o miejsca pracy, wychodzili na ulice.

3,2 miliona rodzin wiejskich żyje na gospodarstwach wielkości zaledwie 2 hektarów, które żadnym sposobem nie są w stanie ich wyżywić. Wśród włościan jest zaś aż 3 miliony bezrobotnych.

Ludziom pozostawało ostawało tylko kupić  wódkę i zapić się na śmierć.

III RP

 

 Jak opisywał przywódca ruchu ludowego Wincenty Witos:  „Wieś odżywia się coraz gorzej. Nawet zamożniejsi gospodarze nie używają cukru. Oszczędzają także na soli, która często stanowi jedyną już okrasę. Przecinanie zapałek na kilka części, krzesanie ognia z kamienia, przenoszenie żarzących węgli w garnku z jednego końca wsi na drugi, stało się rzeczą codzienną i naturalną. W nocy wieś tonie w ciemnościach, rzadko w jakim oknie pokaże się słabo migocąca łojówka. Niedostatek i braki powodują coraz liczniejsze choroby. Grasująca w sposób niesłychany gruźlica zabiera niemiłosiernie mnogie ofiary, szczególnie spomiędzy młodszego pokolenia. Ludność chodzi bez obuwia, bez koniecznej bielizny, dodzierając reszty łachmanów, jakie jej z dawnych lepszych pozostały czasów. Szkoły pustoszeją, a nawet kościoły przerzedziły się w sposób widoczny

https://okresprlblogonet.wordpress.com/2018/03/07/rok-1938-korespondencja-z-usa-na-temat-ii-rp-lekcja-historii/

 

W miastach jest 3 miliony,bezrobotnych którym by należało dać pracę natychmiast, bo głodują. Poza tym rok rocznie przybywają now bezrobotyncyh zastępy bezrobotnych młodego pokolenia, dające się określić cyfrą 300 000.  Publicyści pisali –  że polscy robotnicy nie żądają wiele, wystarczy im minimum egzystencji – chleb, dach nad głową niebędący zatęchłą norą i zwyczajne ubranie, a nie poszarpane łachmany. SYTUCJA W KRAJU  „miliony nędzarzy, setki tysięcy bezdomnych.

Rząd nie przeprowadził  reformy rolnej, a co za tym idzie utrzymywanie się -feudalnej struktury wsi i utrzymujący się kryzys sprawiały ze na wsi rosło niezadowolenie. Reformę rolna przeprowadziła POLSKA LUDOWA . Dochodził do tego brak swobód politycznych i represje wobec działaczy ludowych. Witos i kilku innych działaczy SL musiało  emigrować żeby uniknąć aresztowania (wcześniej byli osadzeni w twierdzy brzeskiej po wyborach w 1930 roku).

Proces brzeski

Proces brzeski był konsekwencją represyjnych działań podjętych przeciwko opozycji przez marszałka Józefa Piłsudskiego w 1930 r. Działania te były jego reakcją na coraz większą aktywność stronnictw tzw. Centrolewu – antysanacyjnej koalicji powstałej w 1929 r., w skład której wchodziły: Polska Partia Socjalistyczna, Polskie Stronnictwo Ludowe „Wyzwolenie”, Polskie Stronnictwo Ludowe „Piast”, Stronnictwo Chłopskie oraz Narodowa Partia Robotnicza.

 29 czerwca 1930 r. w Krakowie Kongres Obrony Prawa i Wolności Ludu. Jego uczestnicy w przyjętej rezolucji zapowiadali „usunięcie dyktatury Józefa Piłsudskiego” i ostrzegali władze, że na każdą próbę zamachu stanu odpowiedzą „najbardziej bezwzględnym oporem”, a na każdą próbę terroru siłą fizyczną.

Pod koniec sierpnia prowadzono już przygotowania do aresztowania byłych parlamentarzystów. W więzieniu wojskowym w twierdzy brzeskiej szykowano – jak informował komendant twierdzy płk Wacław Kostek-Biernacki – miejsca dla 150 osób.

Lista osób przeznaczonych do aresztowania powstała w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Obejmowała 100 osób. 1 września 1930 r. przedstawił ją Piłsudskiemu szef MSW gen. Felicjan Sławoj Składkowski, który odnotował: „pan Marszałek własnoręcznie zielonym ołówkiem zaznacza, kto ma być aresztowany i zamknięty w Brześciu”. (F. Sławoj Składkowski „Strzępy meldunków”).

W nocy z 9 na 10 września żandarmeria wojskowa i policja aresztowały kilkunastu opozycyjnych polityków: Norberta Barlickiego, Adama Ciołkosza, Stanisława Dubois, Hermana Liebermana, Mieczysława Mastka i Adama Pragiera z PPS; Kazimierza Bagińskiego i Józefa Putka z PSL „Wyzwolenie”; Władysława Kiernika i Wincentego Witosa z PSL „Piast”; Karola Popiela z NPR; Aleksandra Dębskiego i Jana Kwiatkowskiego ze SN; Adolfa Sawickiego ze SCh oraz pięciu posłów ukraińskich: Włodymyra Celewycza, Osipa Kohuta, Jana Leszczyńskiego, Dymytra Palijiwa i Aleksandra Wisłockiego. 26 września, po rozwiązaniu Sejmu Śląskiego, do grupy zatrzymanych dołączono Wojciecha Korfantego.

W ciągu następnych tygodni aresztowanych na dłuższy lub krótszy czas zostało około 5 tys. osób, wśród nich 84 byłych parlamentarzystów.

Wobec więzionych w Brześciu parlamentarzystów stosowano wyjątkowe szykany. Znęcano się nad nimi psychicznie, wykonując pozorowane egzekucje, głodzono i jednocześnie nie pozwalano rodzinom dostarczać żywność, zmuszano do upokarzających prac. W czasie pobytu w więzieniu bito prawie wszystkich aresztowanych, szczególnie Liebermana, Popiela, Bagińskiego i Korfantego.

Proces brzeski rozpoczął się 26 października 1931 r. przed Sądem Okręgowym w Warszawie.

Byłych posłów oskarżono o przygotowanie zamachu stanu mającego na celu obalenie władzy. Żaden z nich nie przyznał się do winy. Wincenty Witos występując w czasie procesu mówił: „Wysoki Sądzie, ja byłem prezesem tego rządu, który został przez zamach majowy obalony. Nie ja więc knułem zamachy, nie ja robiłem spiski, ale ja wraz z rządem stałem się ofiarą spisku i zamachu. (..) Wierzyłem zawsze i wierzę, że w Polsce jest sprawiedliwość i prawo, ale nie tylko prawo, ale równe prawo dla wszystkich. (..) Dlatego siedząc dziś na ławie oskarżonych, (..) spodziewam się, że wreszcie przyjdą w Polsce takie zmiany, gdy prawo i sprawiedliwość będą pełne, gdy na ławie oskarżonych zasiądą także i ci, którzy nie tylko myśleli, ale i dokonali zamachu”.

Jak widać w POLSCE nie było i nie ma sprawiedliwości – do dnia dzisiejszego nie ukarano winnego za zamach majowy z 1926 roku  za około 400 zabitych za 1500 rannych. Za stan wojenny do samej śmierci był wzywany na rozprawy sądowe. Po śmierci widnieje  widmo jego degradacji.

Wracając do tematu.

Proces budził bardzo duże zainteresowanie prasy, która zamieszczała obszerne relacje z jego przebiegu.

Dość szybko jednak okazało się, że dla władzy nie jest on wcale korzystny. „W sensie propagandowym – pisał prof. Andrzej Garlicki – trudno go uznać za sukces obozu rządzącego. Zafundował on bowiem opozycji trybunę, o jakiej nie mogła marzyć. Umiała to wykorzystać. Obrona konsekwentnie dążyła do wykazania, że racja moralna była po stronie oskarżonych. Przywoływano wszystkie nieprawości pomajowych rządów Polski, formułowano ostre oceny rządów sanacji” (A. Garlicki „Piękne lata trzydzieste”). 13 stycznia 1932 r. zapadły wyroki. Dubois, Ciołkosz, Mastek, Pragier i Putek skazani zostali na trzy lata więzienia, Lieberman, Barlicki i Kiernik na dwa i pół roku, Bagiński na dwa lata, a Witos na półtora roku. Sawickiego uniewinniono.

W tym czasie nie było już w Polsce Witosa. Zdecydował się na emigrację i pod koniec września wyjechał do Czechosłowacji. Podobnie postąpili Bagiński i Kiernik. Lieberman i Pragier wyemigrowali do Francji.

Ogółem w latach 1918 – 1939 z Polski wyemigrowało około 2,2 miliona osób.

W Wielkim Strajku Chłopskim, który miał miejsce w dniach 15-25 sierpnia 1937 roku, wzięło udział kilka milionów osób. Był to największy protest społeczny w Polsce przed 1980 rokiem. Został brutalnie stłumiony przez władze sanacyjne i nie przyniósł żadnych skutków natury politycznej.

Ogółem zginęło w całym kraju 44 uczestników strajku, 5 tys. osób aresztowano, a 617 skazano później w procesach sądowych. Zapadały wyroki od ośmiu miesięcy do 3,5 roku pozbawienia wolności.

Aresztowanych uczestników strajku policja brutalnie biła i maltretowała. Tzw. „ścieżki zdrowia” – wbrew temu co się dzisiaj twierdzi – nie były wcale wynalazkiem aparatu repre  PRL . w czasie tłumienia Wielkiego Strajku Chłopskiego w 1937 roku. Podczas pacyfikacji strajku wprowadzono także ostrą cenzurę prasy i całkowitą blokadę informacyjną w kraju.

Kierownictwo i strażnicy obozu w Berezie słynęli z brutalności. Bicie było na porządku dziennym.

Kierownictwo i strażnicy obozu w Berezie słynęli z brutalności. Bicie było na porządku dziennym.

.  ZAWSZE BĘDĘ Z MOCA PODKREŚLAŁ W POLSCE LUDOWEJ NIE BYŁO NEDZY, BIEDY, BEROZBOCIA nie BYŁO POWODÓW DO DEWASTACJI POLSKI ..OBECNIE MAMY EFEKT –ZNISZCZONY DOROBEK 45 lat PRACY POLAKÓW _ POCIOTK JAŚNIEPANSTWA ,KLER  DOPROWADZIŁ DO SPZREDANIA MAJATKU NARODOWEGO W OBCE ZACHODNIE RĘCE<

W III RP która całkowicie zablokowała informacje na temat II RP s kupia się jedynie na szkalowaniu PRL wykazując cykliczne rewolty które były sterowane przez kler oraz posiatków co utarcili majatki i władze .Do przewrotu w Polsce przyczynił się obcy wywiad zachodni … Prawda niewygodna dla prawicy o okresie II RP oraz jaka jest  o obecnej rzeczywistości i Polskiej biedzie, gdzie 40% pracujących ludzi nie stać by wyjechać na urlop, gdzie płace po 20 kilku latach zaciskania pasa są na poziomie niemożności utrzymania się jeśli nie ma się mieszkania po babci z niskim czynszem lub własnego domu.

Nie bez powodu pojawiło się określenie „pracujący biedni” i podtrzymywanie niewolnictwa trwa. RECYDYWA Z II RP W NOWYM WYDANIU KWITNIE>.

p/s     Rząd PO   PIS  robi wszystko by pokazać ze II RP to wspanialy okres a POLSKA LUDOWA OKRES ZNIEWOLENIA PRZEZ ZSRR >>>

A to zburzyłoby budowaną przez lata konstrukcję historyczną, w której władze powojennej Polski zajmują miejsce przeznaczone dla zniewalających naród oprawców na radzieckich usługach.
Z tego samego powodu Sejm nie może uznać sukcesów w powojennym zagospodarowaniu ziem zachodnich. W licznych uchwałach posłowie wyrazili podziw dla rzadkich przykładów rozwoju gospodarczego II RP, wśród których najczęściej powtarza się Gdynia – jak zapisano w jednym z dokumentów, „najlepszy przykład gospodarności i zbiorowego wysiłku na rzecz niepodległości i suwerenności naszej Ojczyzny”. Podobne przykłady na ziemiach zachodnich trudno zliczyć: od stoczni w Szczecinie, Polic, elektrowni Dolna Odra po zagłębie miedziowe i Turoszów. W 1945 r. powszechna na zachodzie Europy była niewiara (a w Niemczech nadzieja), że zacofana Polska będzie w stanie zatrzymać i zagospodarować ziemie zachodnie.
W uchwałach Sejmu wydarzenia związane z ziemiami zachodnimi dotyczą strajków, które zaliczono do przejawów walki zniewolonego narodu o niepodległość. W tym duchu w ubiegłym roku zorganizowano we Wrocławiu wystawę „Solidarny Wrocław. Droga wolna”. Można było na niej spotkać sztorcującą klientów PRL-owską bufetową, obejrzeć „ścieżkę zdrowia” (rzędy milicyjnych pałek), kartki na mięso, no i saturator, z którego zdobyciem organizatorzy mieli spore kłopoty, a bez którego nie można sobie wyobrazić żadnej ekspozycji na temat PRL (choć wystawa PRL-owskiej sztuki użytkowej „Chcemy być nowocześni” prezentowana w Muzeum Narodowym w Warszawie wyłamała się z tego stereotypu).
„Solidarny Wrocław” przedstawiał Dolny Śląsk w latach 80. jako region całkowicie zdegradowany. Nie było miejsca na przypomnienie, że po wojnie to doszczętnie zniszczone miasto

https://okresprlblogonet.wordpress.com/2018/02/28/17-wrzesnia-1939-r-aby-krytykowac-rosje-polska-powinna-uderzyc-sie-w-piersi-bo-ma-podobne-grzechy/

https://twojahistoria.pl/2017/10/01/szesc-milionow-glodujacych-jak-naprawde-wygladalo-zycie-zwyklych-polakow-w-ii-rzeczpospolitej/#4https://odsanacjidoiiirp.wordpress.com/2018/04/24/100-lecie-odzyskania-niepodleglosci-dla-jasniepanstwa-gdzie-jest-polska-ludowa/

https://odsanacjidoiiirp.wordpress.com/2018/03/23/zbrodnie-ii-rp/

https://odsanacjidoiiirp.wordpress.com/2018/05/13/91-rocznica-zbrodni-nie-rozliczonej-media-milcza-w-szkole-nie-ucza/

https://okresprlblogonet.wordpress.com/2018/02/26/kartuska-bereza-polski-oboz-koncentracyjny-prof-andrzej-garlicki-historia-ii-rp/

https://twojahistoria.pl/2017/08/27/ilu-zabitych-ma-na-sumieniu-jozef-pilsudski/#5

100 lecie niepodległości POLSKI . Czas na historię II RP bez retuszu .

To nie Rosja wywołała wojnę w 1919 roku tylko Marszałek Piłsudski .

Zamarzyła się mu się  Polska mocarstwem  „od morza do morza”

Jedyna droga to pokazywanie kłamstw i mitów w wydaniu służalczych mediów telewizyjnych  tak rządowych oraz polskojęzycznych komersyjnych

 

 

Do pierwszego starcia bojowego pomiędzy oddziałami polskimi a Armią Czerwoną doszło 14 lutego 1919 r. na Białorusi pod Berezą Kartuską. Zaczęła się nie wypowiedziana wojna polsko-sowiecka, najkrwawszy ze wszystkich konfliktów o wytyczenie granic Polski. 

Przez pierwsze miesiące 1919 r. wojsko polskie opanowało znaczne tereny Ukrainy i Białorusi i nadal posuwało się na Wschód. różnie na to reagowało społeczeństwo polskie. Jedni odnosili się entuzjastycznie, licząc na odrodzenie Polski mocarstwowej „od morza do morza”, drudzy obawiali się skutków polityczno-wojskowych owej ofensywy na wschód. A okazały się tragiczne .

Armia polska bez większych przeszkód dotarła do Kijowa . 7 maja zajęła miasto wspólnie z oddziałami Petlury .

Wkraczające oddziały polskie spotkały się z wrogością ze strony mieszkańców, nie uznających Polaków za sojuszników oraz nie akceptujących władz Ukraińskiej Republiki Ludowej. pod wodza Petlury .

W POLSCE  zajęcie Kijowa spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem . „Sejm  wita cię, wodzu naczelny, wracającego ze szlaku Bolesława Chrobrego.

Radość trwała tydzień  po zajęciu Kijowa przez Polsko-ukraińskie siły, Armia Czerwona rozpoczęła kontrnatarcie, które – choć początkowo odparte – w czerwcu zmusiło wojska polskie do odwrotu. Oddziały bolszewickie zajęły Żytomierz, oblegały Lwów i coraz bardziej zagrażały Warszawie.

Wojna wywołana przez marszałka kosztowała naród Polski około 100 tys zabitych zmarłych, zaginionych od listopada 1918 roku do końca 1920 roku…

Jeńcy rosyjscy wzięci do niewoli w Bitwie Warszawskiej  (1920)

Narodowi demokraci, byli przeciwni tej wojnie. Ekspansja polska nie powinna –  naruszać interesów chwilowo porażonej rewolucją Rosji, z którą Polacy powinni utrzymywać dobrosąsiedzkie stosunki.

 Negatywnie odnosiła się do niej znaczna część opinii na zachodzie .

Kiedy latem 1920 r. Polska samotnie zmagała się z Armią Czerwoną, po stronie bolszewików jawnie stanęli gdańscy Niemcy, a szczególnie dokerzy i kolejarze blokujący dostawy broni dla naszego wojska. Niechęć wobec Polski manifestował nawet brytyjski przedstawiciel Ligi Narodów. 

https://okresprlblogonet.wordpress.com/2018/02/05/obozy-dla-jenieckie-w-ii-rp-pieklo-za-drutami-poklosie-katynia-oby-nigdy-wiecej-tucholi-strzalkowawadowic-czy-katynia/

Przypomnijmy, że w trakcie Radziecko -Polskiej wojny 1919-1920, rozpoczętej w imię idei Polski „od morza do morza”, która zawładnęła wówczas umysłami głownie marszałka oraz warszawskiego kierownictwa, w polskiej niewoli znalazło się ponad 100 tysięcy żołnierzy. 

 W momencie, gdy jeniec dostawał się do niewoli, obdzierano go z nadającego się do noszenia umundurowania i jeniec wojenny zostawał często tylko w bieliźnie, w której pozostawał też za drutami”.

Systematycznie praktykowano bicie, znęcanie się i okrutne kary. W niektórych obozach jeńców używano jako siły pociągowej, zmuszając ich, by „zastępując konie wozili własne ekskrementy”. „Kary dyscyplinarne, stosowane wobec jeńców wojennych wyróżniały się barbarzyńskim okrucieństwem. Pomieszczenie dla aresztowanych w jednym z obozów to komórka wielkości 2 sążni sześciennych, w stanie takim, jak chlewik dla bydła. Do tego karceru wsadza się od 10 do 17 ludzi… Oprócz tych okrutnych kar w obozach kwitnie zwyczaj rozprawiania się z jeńcami wojennymi za pomocą kija i pięści… Próby naszej delegacji złagodzenia reżimu w obozach, wprowadzenia ogólnego regulaminu z przepisami, dotyczącymi zasad porządku wewnętrznego, rozbijały się o sabotaż polskiej delegacji” (z noty informacyjnej poselstwa RSFRR z 10 sierpnia 1922 roku).

Jak pisał 6 stycznia 1922 roku poseł pełnomocny RSFRR w Polsce „aresztowanych codziennie wypędzają na ulicę i zamiast spacerów, osłabionych ludzi zmuszają do biegania na komendę, rozkazując padać w błoto i podnosić się. Jeśli jeńcy odmawiają padania w błoto lub też jeśli któryś z nich, wykonawszy rozkaz, nie może się podźwignąć, wycieńczony ciężkimi warunkami bytowania, to biją go kolbami”.

Znalezione obrazy dla zapytania jency rosyjcy 1920 rok zdjecia

Tuchola

W Tucholi pod koniec roku 1920 zmarło 400 osób w dwa miesiące. Za drutami polskich obozów sowieccy jeńcy padali jak muchy. Powiększały się zbiorowe mogiły. W Tucholi okoliczni mieszkańcy wspominają, że jeszcze w latach 30. były miejsca, w których ziemia zapadała się pod stopami. Spod ziemi wystawały ludzkie szczątki. 

Znalezione obrazy dla zapytania jency rosyjcy 1920 rok zdjecia
  W obozie w Strzałkowie śmiertelność 100-200 osób miesięcznie była normą, w najstraszniejszym dla jeńców okresie – zimą na przełomie 1920 i 1921 roku – zgony liczono już w tysiącach.

Jeśli więźniowie chodzili nago, byli brudni, głodowali, nie mieli pryczy ani koców, a zakaźnie chorych, którzy załatwiali się pod siebie, nie oddzielano od zdrowych, to skutkiem takiego traktowania ludzi musiała być przerażająca śmiertelność.   

Polacy natrafili na dokumenty  był  wstrząsający obraz barbarzyństwa w łagrach II Rzeczypospolitej.

Minister spraw wojskowych Kazimierz Sosnkowski 8 grudnia 1920 r. zarządził śledztwo w sprawie transportów głodnych i chorych jeńców. Bezpośrednim powodem była informacja o transporcie 300 jeńców z Kowla do swoistego przedsionka obozów – stacji koncentracyjnej i rozdzielczej jeńców w Puławach. W pociągu zmarło 37 jeńców, a 137 przyjechało chorych. „(…) Byli 5 dni w drodze i przez cały ten czas ani razu nie dostali jeść. Jak tylko wyładowano ich w Puławach, jeńcy rzucili się na zdechłego konia i jedli surową padlinę”. Gen. Godlewski pisze do Sosnkowskiego o tym transporcie, że liczył w dniu wyjazdu 700 ludzi, co by znaczyło, że w drodze zmarły 473 osoby. „Większość była tak zagłodzona, że nie była w stanie samodzielnie wysiąść z wagonów. 15 osób zmarło już pierwszego dnia w Puławach”.   

 Piłsudski nadal liczył na rozgromienie wojsk bolszewickich jednocześnie aby jak najwięcej zagarnąć terytorium obszarów etnograficznie rosyjskich. 
17 grudnia 1920 roku Sejm Ustawodawczy uchwalił ustawy o nadaniu ziemi żołnierzom Wojska Polskiego oraz ustawę o przejęciu na własność państwa ziemi w niektórych powiatach RP. Osadnictwo wojskowe miało wzmocnić element polski na  Kresach „na wschodnich rubieżach ziem polskich, przyznano  zasłużonym żołnierzom Wojska Polskiego, powracającym z frontu.

 Naczelny Wódz Józef Piłsudski, dziękując w imieniu narodu żołnierzom za wielki wysiłek, wytrwałość i odwagę, zapewnił, ze Ojczyzna o nich nie zapomni. „Zaproponowałem już rządowi, – napisał – by część zdobytej czyli nie POLSKIEJ  tylko Etnicznie Rosyjskiej ziemi została własnością tych, co ją polską zrobili, uznoiwszy ją polską krwią i trudem niezmiernym.

 Ziemia ta, strudzona siewem krwawym wojny, czeka na siew pokoju, czeka na tych, co miecz na lemiesz zamienią, a chciałbym byście w tej pracy przyszłej tyleż zwycięstw pokojowych odnieśli, ileście ich mieli w pracy bojowej.

 Na mocy uchwalonej ustawy państwo przejmowało na własność w 22 wschodnich powiatach. czytaj WOŁYŃ

,, Dobra skarbu rosyjskiego, dobra skarbowe, dobra należące do członków b. dynastii rosyjskiej, dobra duchowne i klasztorne (po porozumieniu ze Stolica Apostolską) oraz opuszczone dobra prywatne.”Czyli macie jedno wyjaśnienie skąd wzięła się Syberia..Deportacja  ludności POLSKIEJ z tych ziemie które zabrał marszałek ….A  17 grudnia 1920 roku Sejm Ustawodawczy uchwalił ustawy o nadaniu ziemi żołnierzom Wojska Polskiego…

  Z kolei ustawa o nadaniu ziemi żołnierzom przyznawało prawo do bezpłatnego otrzymania ziemi inwalidom i żołnierzom, którzy się szczególnie odznaczyli oraz żołnierzom-ochotnikom, którzy odbyli służbę frontową. 

 

Włącznie części Ukrainy do Polski zaowocowało masakrą Polaków w 1939 r.

Władze odrodzonej Rzeczypospolitej już od początku jej istnienia przystąpiły do ograniczania zarówno roli jak i stanu posiadania, uprzywilejowanej przez państwo rosyjskie Cerkwi prawosławnej. Było to zresztą do przewidzenia jeśli weźmiemy pod uwagę, iż duchowieństwo, zwłaszcza zaś hierarchia, która znalazła się na ziemiach włączonych do państwa polskiego była rosyjska, Można było się spodziewać że zostanie uznane zarówno zwierzchność  państwa polskiego jak też istnienia odrębnego narodu ukraińskiego i białoruskiego musiało doprowadzić do konfliktu zarówno z władzami polskimi, jak i społeczno-politycznymi ruchami obu wyznających prawosławie narodów’\ Te tereny były uznane przez rząd Polski jako kolonie.

Od 1922r do 1939r zniszczono 300 cerkwi prawosławnych drugie tyle przejął  kościół katolicki.

Kościół katolicki rozpoczął akcję rewindykacyjną wobec cerkwi pozostających w rękach prawosławnych.Za owocowało to Wzrostem napięć społecznych, wywołany konfliktami religijnymi, jak też rosnąca świadomość narodowa rzesz prawosławnych zaowocował nasileniem się ruchów narodowych aktywnie wpływających na Cerkiew. Sytuacja taka zaistniała przede wszystkim na Wołyniu, gdzie istniał silny ruch ukraiński, zarówno w sferze kulturalnej i politycznej, jak też i religijnej.

Nasiliła sie w latach 1936-39.

174143

Akcja burzenia prawosławnych cerkwi na południowym Podlasiu i Chełmszczyźnie wiosną i latem 1938 roku stanowi jedną z najciemniejszych kart w dziejach II Rzeczypospolitej, pomimo tego jest wciąż praktycznie nieznaną opinii publicznej.

 

 Kościół prawosławny stracił ok. 500 cerkwi, w tym 346 na Chełmszczyźnie -Z tej liczby wyświęcono na kościoły katolickie 137 świątyń, 104 zamknięto a 91 zniszczono.

W drugiej połowie lat trzydziestych polityka państwa wobec Prawosławia uległa, w związku z polityką narodowościową, wyraźnemu zaostrzeniu. Wówczas jedną z głównych instytucji państwowych zaangażowanych w kształtowanie polityki narodowościowej stało się wojsko.

 

Barbazńskie było niszczenie-zabytków kultury materialnej – najstarsze na terenie ówczesnego Państwa Polskiego pomniki architektury cerkiewnej. Zniszczono świątynie: w Białej Podlaskiej – z 1582 r., w Zamościu – z 1589 r., w Kołnyce – z 1578 r., czy wzniesione przed rokiem 1596 cerkwie w Chełmie, w Jarosławcu i Modrynie. Zrujnowana cerkiew w Szczebrzeszynie pochodziła z roku 1184. .

Taka była polityka.

Chłop nadbużański, czy kolonista niemiecki musi zdecydowanie odpowiedzieć na pytanie silnej władzy państwowej i zjednoczone społeczeństwa polskiego, że jest Polakiem wyznania rzymsko-katolickiego, albo wrogiem państwowości polskiej, narzędziem polityki państw ościennych. Z wrogiem należy już walczyć, nie czekać wojny, a deklarującego się do narodu polskiego oderwać od wszystkiego, co obce polskości.

 

Akcja z 1938 r. spowodowała negatywne reakcje międzynarodowe. Oburzenie i protest wyraził sobór rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej-Zaktywizowała się emigracja rosyjska i ukraińska w Europie Zachodniej oraz w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie, organizując masowe wiece protestacyjne, a także kształtując negatywny obraz Polski w tamtejszej prasie

Wydarzenia z roku 1938 pogłębiły animozje między Polakami i Ukraińcami. Wpisały się w ciąg wzajemnych krzywd sięgający jeszcze epoki Wazów. Zarazem skonsolidowały mniejszość ukraińską w Polsce pomimo różnic wyznaniowych. Rachunek za politykę elit rządzących okresu międzywojennego, generalnie niezdolnych do wykroczenia poza pojmowanie Rzeczypospolitej jako państwa katolickiego w swej masie narodu polskiego, przyszło zapłacić Polakom – mieszkańcom ziem wschodnich – w czasie II wojny.

 

Jak napisał…

Nie ma wybaczenia tego aktu wandalizmu i prześladowania religijnego – przyznał na emigracji w 1956 r. Jędrzej Giertych. – Naród polski przyjmuje ze wstydem, że musi wziąć na siebie odpowiedzialność za ten wstrętny czyn w taki sam sposób w jaki naród niemiecki musi wziąć na siebie odpowiedzialność za czyny Hitlera, a naród hiszpański za spalenie kościołów katolickich przez komunistów hiszpańskich.

Państwo Polskie przeszło jednak do porządku dziennego nad krzywdą, którą wyrządzili w sposób świadomy i zaplanowany jego funkcjonariusze, organy i służby Kościołowi o ponad tysiącletniej tradycji na ziemiach polskich oraz jego wiernym. Wydarzenia z roku 1938 nosiły tymczasem znamiona zbrodni przeciwko ludzkości. Żaden przedstawiciel Rzeczypospolitej Polskiej nie przeprosił dotychczas za bezprawne burzenie ortodoksyjnych świątyń w okresie międzywojennym oraz represje wobec obywateli polskich wyznania prawosławnego

Kresy

podobny scenariusz działań do ludności Ukraińskiej, Białoruskiej, oraz Ruskiej. ..czas uwolnić nas od zakłamanej  historii  -wszyscy winni tylko nie my.

Przemoc rodzi przemoc ……Kresy Wołyń .

 W 1929 r. powstała Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN),

która odpowiadała na politykę rządu akcjami sabotażu i terrorem, mordując polskich polityków i ukraińskich ugodowców.

Polityka narodowościowa rządu polskiego w latach 1935-39 nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Postępowała konsolidacja ukraińskiego obozu narodowego, co potęgowało nastroje nacjonalistyczne i zapowiedzi odwetu. Dużą rolę odgrywał też czynnik ekonomiczny, określający warunki i perspektywy dalszego rozwoju.

 Niszczenie cerkwi zamykanie szkól przymusowa akcja nawracania na religie Katolicką  spowodowała uaktywnienie  organizacji nacjonalistycznych na kresach.

 Wracamy do stałego monologu w prawicowym wydaniu..

Tragiczny kres osadnictwa wojskowego na Kresach Wschodnich rozpoczął się 17 września 1939 r.,Rząd Polski ucieka z kraju wtedy do Polski   wchodzi Armii Czerwona do linii Curzona  przebiegająca wzdłuż rzeki Bug. 

Znalezione obrazy dla zapytania linia curzona rzeka bug

 linia demarkacyjna między Polską a ZSRR, zaproponowana w 1920 r. przez lorda Curzona (brytyjskiego ministra spraw zagranicznych)przebiegająca wzdłuż rzeki Bug.

Do koncepcji tej Wielka Trójka wróciła w czasie II wojny światowej i wzdłuż tej linii wyznaczyła w 1945 r. wschodnią granicę Polski (Jałta).

Finałem akcji osadniczej była decyzja władz radzieckich z 10 lutego 1940 r. o deportowaniu osadników i ich rodzin na Syberię oraz do północnych regionów Związku Sowieckiego.

To było do przewidzenia ze polityka Polskiego rządu do prowadzi do tragedii..

p/s

W grudniu 1937 na Wołyniu wbrew opinii wojewody Henryka Józewskiego rozpoczęto akcję przymusowych konwersji lokalnych społeczności na rzymski katolicyzm, co uzasadniano potrzebą powrotu do polskości osób zruszczonych w epoce zaborów. Pierwszą miejscowością, w której przeprowadzono akcję, były Hrynki, gdzie oddział Korpusu Ochrony Pogranicza, po znieważeniu przez mieszkańców wsi portretów dostojników państwowych, odebrał dokumenty 40 chłopom, zabronił mieszkańcom opuszczania Hrynek po zachodzie słońca i otoczył wieś. Rezultatem końcowym tych działań było przejście z prawosławia na katolicyzm 572 chłopów. Podobnymi metodami „nawrócono” na Wołyniu do 1939 10 tys. osób.

 

17098533_1246895425346453_570187979267729242_n1920 rna

KOP wymierza karę chłopu  Ukraińskiemu na Wołyniu .

Pacyfikację przeprowadzano w ten sposób, że najpierw otaczano wieś, następnie wzywano sołtysa lub wójta. Informowano go o celu działań i żądano wydania ukrywanej broni oraz materiałów wybuchowych. Wszyscy mieszkańcy musieli pozostać w swoich zabudowaniach. Potem u osób podejrzanych przeprowadzano rewizję połączoną z zrywaniem podłóg i poszycia dachów. Przy okazji demolowano pomieszczenia i niszczono mienie, w tym również artykuły spożywcze W razie odmowy wydania kluczy wyłamywano zamki i drzwi.

Podczas rewizji stosowano przemoc fizyczną, i karę publicznej chłosty. Dodatkową karą było nakładanie na wsie kontrybucji i kwaterowanie we wsiach szwadronów kawalerii, które mieszkańcy musieli utrzymywać..

Napięcie w stosunkach Polsko-Ukraińskich eskalowały ukraińskie czasopisma nacjonalistyczne. Gazeta nacjonalista apelowała do narodu ukraińskiego słowami następującymi:

,Zbliża   się nowa wojna, do której winniśmy się przygotować. Z chwilą, kiedy ten dzień   nadejdzie, będziemy bez litości, zobaczymy powstających Żeleźniaków i Gontę,   i nikt nie znajdzie litości, a poeta będzie mógł zaśpiewać „ojciec zamordował   własnego syna”. Nie będziemy badali, kto bez winy, tak jak bolszewicy,   będziemy najpierw rozstrzeliwali, a potem dopiero sądzili i przeprowadzali   śledztwo”POLACY   NIE ZABIJALI NA WOŁYNIU –Niszczenie cerkwi  pacyfikacje przez KOP ,zamykanie szkól przymusowa akcja nawracania na religie Katolicką  spowodowała uaktywnienie  organizacji nacjonalistycznych na kresach. To wszystko spowodowało barbarzyńskiej rzezi  na POLAKACH przez UKRAIŃCÓW ..
http://archiwumcaw.wp.mil.pl/biuletyn/b28/b28_6.pdf
https://pl.wikipedia.org/wiki/Akcja_rewindykacji_cerkwi_prawos%C5%82awnych_w_II_Rzeczypospolitejhttp://www.silesia-schlesien.com/index.php?option=com_content&view=article&id=292%3Asprawa-jecow-rosyjskich-1920-r&Itemid=54http://jpilsudski.org/artykuly-ii-rzeczpospolita-dwudziestolecie-miedzywojnie/spoleczenstwo/item/1718-polskie-osadnictwo-wojskowe

91 rocznica zbrodni nie rozliczonej. Media milczą ,w szkole nie uczą.

Plik:Pogrzeb po przewrocie majowym 1926.jpg

17 maja 1926 roku, podczas mszy żałobnej w intencji poległych w czasie walk w Warszawie, ks. Józef Panaś  zerwał z sutanny swoje odznaczenia ó w tym Order Virtuti Militari i rzucił je pod nogi gen.Gustawa Orlicz Dreszera.  ks. Panaś został zawieszony w czynnościach służbowych i zwolniony z wojska.

Zbliża się kolejna rocznica zamachu majowego..Jak to delikatny jest tytuł ,Zamach Majowy gdy jest rocznica z kopalni wujek .Pacyfikacja w kopalni wujek.Za stan wojenny bohatera gen.W.Jaruzelskiego do końca jego dni włóczono go po sądach.Nawet po śmierci nie dają mu spokoju maja ochotę go zdegradować wredny paskudny naród…Stawiają pomniki nadal marszałkowi co ma na sumieniu ponad 400 zabitych setki rannych .PROSTACKI CIEMNY ZAWISTNY NARÓD . MEDIA SKUNDLONE CAŁY CZAS MILCZA NA TEMAT ZBRODNI MARSZAŁKA >>JAK SZANOWAĆ TAKI NARÓD _PRAWICA KLE SORTUJE TRUPY -są te dobre demokratyczne i te złe Komusze .
Zdjęcie użytkownika Andrzej Marian Urban.
Dziś, po upływie 91 lat od tamtych tragicznych wydarzeń, w obliczu nachalnego i obłudnego zarazem idealizowania przez prawicowe środowiska polityczne okresu Drugiej Rzeczypospolitej, nie wolno współczesnej lewicy dopuścić do wymazania z pamięci historycznej Polaków ofiar sanacyjnego reżimu.
„Żołnierzom Wojska Polskiego poległym w walkach w dniach 12–14 maja 1926 r.” i „W jedną ziemię wsiąkła krew nasza, ziemię jednym i drugim jednakowo drogą, przez obie strony jednakowo umiłowaną”.powstała za czasów PRL..
Zaniedbane groby poległych żołnierzy zw zbrodni majowej.
Po zamachu majowym aresztowania szykany

Zemsta marszałka ..

 

 Natomiast generałów: Rozwadowskiego, Zagórskiego Malczewskiego i
Jaźwińskiego oskarżono o przestępstwa natury kryminalnej i odstawiono do Wojskowego Więzienia Śledczego nr I przy ul. Dzikiej 19 w Warszawie. Stamtąd 26 maja przetransportowano ich do WWŚ nr III na Antokolu w Wilnie.

Więzienne warunki egzystencji gen. Rozwadowskiego i jego
towarzyszy były ciężkie, cele stanowiły jedną wielką ruinę, nie były ogrzewane, a ambulatorium zamknięte. Po interwencji jednego z zastępców komendanta, dawnego podwładnego generała z czasów obrony Lwowa, wyremontowano cele dla generałów. Zdaniem niektórych badaczy to właśnie wtedy postanowiono otruć gen.
Rozwadowskiego, malując ściany jego celi farbą z arszenikiem. Znane są, co najmniej dwie, zasługujące na uwagę hipotezy dotyczące podania generałowi śmiercionośnej substancji. Według informacji gen. Machalskiego i Stanisława Rozwadowskiego ściany celi, w której przebywał gen. Rozwadowski na Antokolu były malowane farbą z arszenikiem. Informacja ta jest prawdopodobna, ponieważ w
tym czasie istotnie przeprowadzono remont więzienia i malowanie cel.

BEREZA KARTUSKA .
Pozwoliłem sobie skopiować ten tekst . czy ciemny lud coś z tego zrozumie ..
Maria Drabik
54 min ·
Najgorszą rzeczą, jaką zafundowały nam solidarnościowe „elity”, jest utożsamienie Polaka z katolikiem.
Przynależność do narodu polskiego została uwarunkowana byciem katolikiem.
Patriotyzm przestał wiązać się z państwem , a został związany z religią, więc wyznacznikiem patriotyzmu przestała być miłość do Ojczyzny, a stała się przynależność religijna!
Albo Polak – katolik, albo nie-Polak! Tak zostaliśmy podzieleni.
Ci, którzy finansowali „solidarność” dobrze wiedzieli, jak nas skłócić, żeby wykorzystać do wiadomych celów.
Przestaliśmy więc dbać o dobro wspólne, jakim jest państwo, które nie wtrąca się w sprawy sumienia obywatela, a wszystkie sprawy państwowe podporządkowaliśmy kościelnym.
Nie ma świąt państwowych, stały się kościelnymi poprzez swoją wyłączną religijną oprawę, zaś eminencje występują, jako gospodarze.
Nie ma tradycji ludowej, nawet dożynki stały się przykościelne.
Flaga państwowa występuje przeważnie w towarzystwie flag biało-żółtej i biało-niebieskiej.
Historia Polski jest pisana w sposób miły kościołowi. Zatem gnoi sie bohaterów, którzy dla Ojczyzny służyli, o nią walczyli i za nią ginęli, wyzwalając spod hitlerowskiej okupacji. Niszczy się pamięć o nich i o tych, którzy po II WŚ odbudowywali polskie państwo, a gloryfikuje się tych, którzy ich zabijali. Wielbi się tych, którzy dążyli do powrotu sanacji, usłużnej kościołowi katolickiemu. Dziś ta sanacja wróciła.
I mamy wszechwładzę kleru, a zamiast dbałości o dobro wspólne, o wspólną Ojczyznę, mamy wojenkę polsko- polską i polsko-polską nienawiść.
Sama doświadczyłam tej katolickiej „miłości bliźniego” ze strony kilku krewnych i znajomych, która to miłość objawia się bądź rzucaniem inwektyw, bądź zrywaniem wszelkich stosunków, bądź jednym i drugim 🙂 No bo jak można w pana boga nie wierzyć i księdza nie uznawać! 🙂 Diablica i nie-Polka!
Dziś w Krakowie uroczystości z udziałem najwyższych władz państwowych ku czci biskupa Stanisława. Nic to, że Niemcom i papiestwu się wysługiwał, nic to, że króla i Ojczyznę zdradzał. Najważniejsze, że kościołowi służył, to wystarczy, żeby lud składał mu hołdy.
Bo my już tak mamy. Co tam państwo! Żeby tylko kościół był silny i bogaty, a my przed nim na kolanach. Duda dziś sobie poklęczy, a ludek będzie się cieszył.
– Takie mnie naszły refleksje po tym, jak obejrzałam uroczystości 9 maja na Placu Czerwonym. Dla Rosjan liczy się Rossija – wielikaja strana, a popy mogą sobie żyć w spokoju, ale muszą znać swoje miejsce w tym ogromnym kraju, gdzie patriotą jest się dla kraju, nie dla religii.
POLACY nie lubią czytać skupiają się na tym powiedzą w telewizji lub radiu  media..A one kłamią i wylewają ..
images (1)pomyje
Znalezione obrazy dla zapytania zakłąmane media zdjeciaNIE JEST PREMIEREM< PREZYDENTEM Z RZĄDZI  DZIKI KRAJ>

Odszukałem nie dokończony art.ODPRAWA POSŁÓW POLSKICH .

 

 Pozwiolilem sobie fragmenty przedrukować

 

  Radio ZET zwróciło się we wtorek do swych słuchaczy z prośbą o wypowiedzi w sprawie odpraw dla tych parlamentarzystów minionej kadencji, którzy nie zostali wybrani ponownie. Art. 39 ust. 1 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora stanowi: Posłowi i senatorowi w związku z zakończeniem kadencji przysługuje odprawa  parlamentarna w wysokości trzech uposażeń. Odprawa nie przysługuje, jeżeli poseł lub senator został wybrany na następną kadencjęMiesięczne uposażenie posła w mijającej kadencji to 9892,30 zł. Brutto i odprawa, będąca jego trzykrotnością, wyniosła 29 676,90 zł. Też brutto. Poza uposażeniem parlamentarzyści otrzymywali wolną od podatku dietę w wysokości 2473,08 zł., która nie jest jednak brana pod uwagę przy naliczaniu odprawy?

    Kilka wypowiedzi słuchaczy ..  Radia ZET w tej sprawie. Wyobrażenie o ich temperaturze daje opinia jednego z nich, który wyraził oburzenie tak wysoką gratyfikacją  oświadczając, że nic nie robili tylko …………. W stołki. Słowa te można uznać za średnią wypowiadanych ocen, bo zdarzały się ostrzejsze i chyba dlatego ankieta trwała dość krótko.

 

I dalej autor napisał..

  Przypomniałem sobie aurę wokół tzw. ustawy dezubekizacyjnej, która drastycznie cięła emerytury takim jak ja, uchwalonej przez posłów i senatorów ubiegłej kadencji z pogwałceniem podstawowych norm prawa. Poprzedzała ją kampania podłych kłamstw na temat wysokości tych świadczeń, a kłamstwa te chętnie odbierane były w szerokich kręgach społeczeństwa jako najprawdziwsza prawda. Prócz gotowych wynajmować swe gęby i pióra pismaków, rozpowszechniali je nierzadko senatorowie i posłowie.

   Dzisiaj niektóre media półgębkiem wprawdzie, dostarczają jednak prawdziwych informacji o wysokości świadczeń parlamentarzystów, a stopień agresywności ocen tych rewelacji jest podobny. Sądzę, że decydują o tym głównie dwa czynniki. Pierwszym jest zapewne  bieda licznych rzesz społeczeństwa oraz powiązane z nią, głęboko osadzone duszach Polaków i chyba narastające poczucie niesprawiedliwości. Cytuję za Wirtualną Polską fragment artykułu Jana Kalińskiego – redaktora serwisów ekonomicznych tego portalu: Zwykły śmiertelnik, którego obejmą zwolnienia grupowe lub którego stanowisko zostanie zlikwidowane, zgodnie z prawem pracy może liczyć na odprawę. Jeśli przepracował 2 lata lub mniej, dostanie równowartość miesięcznego wynagrodzenia. Jeśli pracował od 2 do 8 lat, należy mu się dwukrotność miesięcznego wynagrodzenia. Dopiero po przepracowaniu ośmiu lat należą się nam 3 miesięczne pensje odprawy.

 

                   Dalej autor napisał …. Być może u podłoża oburzenia słuchaczy Radia ZET na wysokie odprawy parlamentarzystów poprzedniej kadencji, błyskają jednak iskierki świadomości, że teraz Polska nie tylko jest zaprzedawana, co kojarzyć należy z podporządkowywaniem się obcym siłom i z czego, jak się okazało, można się wyswobodzić, lecz także wyprzedawana.

 

      W 1944 r. nasz kraj wchodził w sferę władania Związku Radzieckiego na mocy jałtańskich i poczdamskich ustaleń wielkich mocarstw i nikt Polaków o zdanie nie pytał. Lecz sytuacja też szerokim konsultacjom społecznym nie sprzyjała, bo wciąż trwała wojna. Ponieważ miała nastąpić radykalna zmiana ustroju państwa, nowa władza zachowała przynajmniej  pozory przyzwoitości i w 1946 roku odbyło się referendum, w który postawiono 3 pytania:

 

– czy jesteś za zniesieniem senatu?

– czy chcesz utrwalenia w przyszłej konstytucji ustroju gospodarczego zaprowadzonego przez reformę rolną i unarodowienia podstawowych gałęzi gospodarki krajowej, z zachowaniem ustawowych uprawnień inicjatywy prywatnej?

– czy chcesz utrwalenia zachodnich granic na Bałtyku, Odrze i Nysie Łużyckiej?

 

Oczywiście wszechwładne dzisiaj ośrodki propagandowe z IPN na czele, uprawiające politykę historyczną, mają je za sfałszowane, powtarzam jednak: zachowano przynajmniej pozory.

              Wspaniale ujęte zapytanie….

 Po 1990 roku  też szykowano gruntowną zmianę systemu społeczno-politycznego, lecz nie przyszło tzw. demokratycznej władzy solidaruchów do głowy, by przeprowadzić podobną konsultację i zapytać Polaków:

 

czy chcesz powrotu ustroju kapitalistycznego, likwidacji własności państwowej, w tym polskiego przemysłu ?

– czy jesteś za zwrotem wielkiej własności Kościołowi katolickiemu i innym dawnym właścicielom ?

– czy jesteś za umożliwieniem obcemu kapitałowi wykupu polskiej ziemi i zakładów przemysłowych ?

 Autor pyta…….

I tak doszło do kolejnego zaprzedania się Polski tyle tylko, że ze zmianą kierunku z wschodniego na zachodni, połączonego jednak ze sprzedażą tego co się ma. A jest to stan, z którego wyjścia już nie ma. Bo w tym systemie własność, bez względu na sposób jej zdobycia, jest święta.

                          Myślę ze ten art. jest wspaniałym odzwierciedleniem sytuacji jaka obecnie jest w Kraju nad Wisła…

   Idzie zima gaz drogi, prąd podobnie, młode wilczki z mediów zarabiają tysiące złotych. Politycy maja ciepłe posady jak wylecą z sejmu koledzy ich nie zostawia bez grosza.

     A ty szara maso jak masz kasę jakość przetrwasz kolejną zimę.Oj gorzej jak zastanie cię jakaś choroba wtedy będzie ciężko.

    Ciekaw jestem ilu w tej zimy zdechnie pod płotem bezdomnych.

           W tej III RP człowiek stał się przedmiotem a nie podmiotem jak to było w PRL.

Blog Jajakobyły….

imagesYJSIJ7AA

 Polski budżet stracił na prywatyzacji banków 200 miliardów? Czy wiemy za ile sprzedano sektor bankowy? Za całość, tj. ok. 80 proc. całego sektora bankowego – na podstawie ostrożnych szacunków – otrzymaliśmy za polskie banki ok. 25 miliardów złotych. Dzisiaj tyle kosztuje jeden bank.

To znaczy, że Polska jest na wielkim minusie, zadłużonym w dodatku w bankach z obcym kapitałem? A gdzie zadłuża się polski rząd? W banku z jakim kapitałem: polskim czy zagranicznym? Skala bycia zakładnikiem rynków finansowych i banków przez rząd i budżet państwa jest gigantyczna. Co roku budżet zadłużony jest od 70 do 120 miliardów złotych tylko w papierach wartościowych, a skala długu publicznego jest też ogromna? Jest on już w granicach 500 miliardów złotych i dalej rośnie – to liczby katastrofalne dla gospodarek

Początek 1989r.
W lutym 1989 r. z Narodowego Banku Polskiego wydzielono dziewięć banków: Bank PrzemysłowoHandlowy, Powszechny Bank Kredytowy, Bank Zachodni, Wielkopolski Bank Kredytowy, Bank Gdański, Powszechny Bank Gospodarczy w Łodzi , Bank DepozytowoKredytowy w Lublinie , Pomorski Bank Kredytowy w Szczecinie oraz Bank Śląski.

Na dzień dzisiejszy 70% sektora bankowego w Polsce kontroluje zagraniczny kapitał.Rzad premiera Tuska szykuje się do prywatyzacji kolejnych banków w których udziały ma państwo polskie: PKO BP, BOŚ, BGŻ.
Krwioobieg gospodarki jakim jest sektor bankowy jest już w rękach kapitału zagranicznego.

Skandaliczna wręcz sabotażowa wyprzedaży majątku Polski po 1989 roku za ułamek ich wartości, tego już nie da się odwrócić.
Ale to co chce zrobić rząd Donalda Tuska woła o pomstę do nieba. Przy bardzo dużej obniżce wartości firm spowodowanych panującym kryzysem minister Grad zapowiada wielką wyprzedaż przedsiębiorstw w których udziały ma Skarb Państwa. Zerknij na stronę plany prywatyzacji..
Ta „promocyjna sprzedaż to są ostatnie – srebra rodowe –z okresu PRL .Dodam ze sprzedano nasze kurorty sanatoryjne.

Plany zakładają sprzedanie między innymi takich firm jak: Enea, dwóch kopalni węgla brunatnego, Zespołu Elektrowni Pątnów –Adamów – Konin, grupy firm chemicznych ZAT, ZAK i Ciech, Giełdy Papierów Wartościowych.
Zysk netto w 2007 roku Ciechu – 235, 2 mln zł, GPW – 135, 2 mln zł, czy Enei – 521, 5 mln zł dają w sumie prawie 900 mln zł a przecież są to zyski opodatkowane, podatki zasilają Skarb Państwa, nikt o zdrowych zmysłach nie sprzedaje kury znoszącej złote jajka. Sprzedano przemysł monopolowy, tytoniowy-kure która przez ponad 100 lat znosiła złote jajka..

Dalsze plany zakładają sprywatyzowanie 700. Firm. NIKT NIE PODAJE CZY ZREEALIZOWNANO .Zostaniemy społeczeństwem komsumcyjnym-za kilka lat niezasuka listonosz z emeryt.-80% zakładów z okresu PRL jest zlikwidowanych-to skąd będą pieniadze-Pan X ma swoja fabrykę zysk idzie do niego-jak były zakłady państwowe to cały zysk szedł do skarbu państwa –pieniądze były na wakacje dla dzieci, na pielgniare, lekarza dentystę w szkole, na lekarstwa w szpitalach, szpitale nie były fabrykami.Stac nas było na utrzymać 300 tys. armii.Obecnie nie ma na nic co 3 lata bierze się kredyty po 100 miliardów euro.

 

Według nieoficjalnych danych codziennie transferowane jest z polski pół miliarda złotych a to dopiero początek. Obecnie 60% Polaków nie ma żadnych oszczędności.

Operacja Solidarności udana ale pacjent w stanie agonalnym.

I niech PIS i PO przestanie nawzajem wywlekać co zrobiono a co nie bo obecny stan państwa jest konsekwencja rozwalenia PRL.